Fragment tekstu z tygodnika ilustrowanego z 1860 roku, kt贸rego tre艣膰 zamieszczona jest w artykule.

Wspomnie艅 czar

 

Tym razem proponujemy Wam ma艂膮 wycieczk臋 w przesz艂o艣膰. Jak drzewiej kre艣lono spojrzenie na s艂ynn膮 Jagiello艅sk膮 Bibliotek臋, mo偶na przeczyta膰 w artykule z 32. numeru 鈥濼ygodnika Ilustrowanego鈥 z 23 kwietnia 1860 roku (dost臋pnego w Dzielnicowej Czytelni Naukowej nr XXI, Bukietowa 4A).

Jego autorem by艂 J. Piwarski. Stylistyka i pisownia oryginalna.

 

 

 

BIBLIOTEKA JAGIELLO艃SKA

W KRAKOWIE

 

 

   W tym staro偶ytnym Piast贸w i Jagie艂贸w grodzie gdzie za ka偶dym krokiem przedstawiaj膮 si臋 w臋drowcowi pomniki 艣wietniejszej przesz艂o艣ci, biblioteka wszechnicy jagiello艅skiej zas艂uguje ze wszech miar na baczniejsz膮 uwag臋. Budynek gdzie si臋 mie艣ci biblioteka, dawniej zwany kolegium wy偶sze 鈥瀋ollegium majus鈥, powsta艂 z po艂膮czenia kilku dom贸w zbudowanych po wi臋kszej cz臋艣ci w XV i XVI wieku, a dawno ju偶 zagra偶aj膮cych upadkiem. Pi臋tna艣cie lat temu jak, jeszcze za istnienia 贸wczesnej rzeczypospolitej krakowskiej, odbudowanie biblioteki rozpocz臋to; cz臋艣膰 jej boczna, wychodz膮ca na ulic臋 nazwan膮 dzi艣 jagiello艅sk膮 i na wewn膮trz stykaj膮ca si臋 z ni膮 艣ciana mi臋dzy dziedzi艅cem a ogrodem, s膮 od dw贸ch lat zupe艂nie uko艅czone, ale po艂owa druga lepszych zdaje si臋 oczekiwa膰 czas贸w, by z gruntu odnowion膮 by膰 mog艂a.

   Przy odbudowaniu pierwszej po艂owy starano si臋 na艣ladowa膰 styl epoki, w kt贸rej dawne domy wzniesionymi by艂y: jest to mi臋szanina stylu 艣redniowiecza z stylem odrodzenia, i widok tej cz臋艣ci od strony ulicy jagiello艅skiej dosy膰 si臋 wspaniale przedstawia. Wysokie okna prostok膮tne, poprzedzielane s艂upkami kamiennymi, kolorowem szk艂em opatrzone, nad kt贸rymi s膮 okr膮g艂e w kszta艂cie r贸偶y okienka, spiczaste wreszcie szczyty z r贸偶nemi kamiennemi ozdobami, nadaj膮 tej budowli cech臋 staro偶ytno艣ci. Cz臋艣膰 gmachu od strony ulicy 艣w. Anny ma by膰 z gruntu odbudowan膮; tam jest g艂贸wne wnij艣cie do biblioteki, a stosownie do zamierzonego planu front ten ozdob膮 jej b臋dzie. Przechodz膮c przez sie艅 sklepion膮, wida膰 na lewo za 偶elazn膮 krat膮 pos膮g 艣w. Jana Kantego, kt贸ry tam wiele lat 偶ywota pobo偶nego strawi艂. Urodzi艂 si臋 w K臋tach r. 1397, odbywa艂 nauki w g艂贸wnej szkole krakowskiej, wznowionej i przywilejami opatrzonej w r. 1400 przez Jagie艂艂臋; zosta艂 w niej potem professorem pisma 艣wi臋tego, kilkakrotne pielgrzymki odbywa艂 do Rzymu, a jedn膮 do Jerozolimy, i pe艂en 偶ycia 艣wi膮tobliwego umar艂 w tem samem mieszkaniu w r. 1473. Akademia krakowska wznios艂a mu o艂tarz i pomnik wspania艂y w ko艣ciele 艣w. Anny, a Papie偶 Klemens XIII r. 1767 w poczet go 艣wi臋tych uroczy艣cie policzy艂. U progu drzwi 艣wi臋tego nie ma dnia w kt贸rymby nie napotka膰 pobo偶nych wznosz膮cych mod艂y do patrona Polski. Z przeciwnej strony jest ma艂a i ciemna kapliczka Naj艣wi臋tszej panny, gdzie 艣w. jan Kanty zwyk艂 by艂 modlitwy swoje odprawia膰. Dziedziniec otoczony jest arkadami, dolne mieszkania zaj臋te przez pedel贸w uniwersytetu i bibliotecznych, wyj膮wszy jednej cz臋艣ci pr贸偶nej dzi艣, a przeznaczonej na muzeum staro偶ytno艣ci. Z dziedzi艅ca wida膰 ponad wysokiem oknem pierwszego pi臋tra p艂askorze藕b臋 przedstawiaj膮c膮 biskupa w pontyfikalnym stroju, trzymaj膮cego w r臋ku domek z wie偶ycami, kt贸ry ofiaruje Matce Boskiej. P艂askorze藕ba ta pochodzi z Bursy jerozolimskiej, dzi艣 w ruinach b臋d膮cej, a za艂o偶onej i funduszami opatrzonej w XV wieku przez Kardyna艂a Zbigniewa Ole艣nickiego, biskupa krakowskiego, doradzc臋 kr贸l贸w Jagie艂艂y i Ka藕mierza jego syna. Dwoje drzwi, kt贸rych pi臋kne oprawy kamienne pozosta艂y jeszcze z XVI wieku, prowadz膮 jedne do sal biblioteki, drugie do kancellaryi. W przysionku kancellaryi nad drzwiami spostrzegamy napis: Non omnem hominem inducas in domum tuam, multae enim sunt insidiae dolosi. (Nie ka偶dego cz艂owieka ww贸d藕 do domu swego, albowiem wiele jest chytro艣ci zdradliwego).

   Dzi臋ki uprzejmo艣ci bibliotekarza, dozwolono nam zwidzie膰 te skarby umys艂u ludzkiego, przez wieki nagromadzone. Jeden tylko dzie艅 w tygodniu przeznaczony jest dla zwiedzaj膮cych bibliotek臋, ale taki bywa nap艂yw go艣ci, szczeg贸lnie w pi臋knej porze roku, 偶e cz臋sto 艣cis艂e wykonywanie przepis贸w przekraczanem by膰 musi. . Po obu stronach kancellaryi rozchodz膮 si臋 sale. Na prawo w niedawno odnowionej cz臋艣ci znajduje si臋 czytelnia, sala dosy膰 obszerna, trzema wysokiemi oknami o艣wiecona; z umieszczonych w niej kilku obraz贸w jeden przedstawia wizerunek Jagie艂艂y, inny Zygmunta Starego, nadaj膮cego przywilej szlachectwa akademikom krakowskim roku 1535, utw贸r m艂odego artysty, ofiarowany przez niego bibliotece. Trzy sale za czytelni膮 zwieraj膮 dzie艂a teologiczne, filozofi膮 scholastyczn膮 i bibliografi膮, w wy偶szem za艣 pi臋trze ponad kancellary膮 umieszczonemi s膮 prawo, nauki przyrodnicze i geografia, wszystko to w obcych j臋zykach. W salach tych, 艣wie偶o odbudowanych, nowemi i dogodnemi szafami zaopatrzonych, najwi臋cej miano wzgl臋du na wygod臋 i dobre rozrz膮dzenie miejscowo艣ci膮.

   Ca艂e jednak zaj臋cie podr贸偶nego winno si臋 zwr贸ci膰 ku najdawniejszej cz臋艣ci biblioteki. Przechodzi si臋 do niej przez pracowni臋 bibliotekarza. W pokoju tym, przedzielonym arkadami i starannie ozdobionym, znajduje si臋 opr贸cz kilku szaf z katalogami, szafka z drzwiczkami przejrzystemi, gdzie s膮 zamkni臋te trzy ber艂a, z kt贸rych jedno srebrne z koron膮 na ko艅cu rze藕bion膮 i kilkoma herbami wzd艂u偶 przyczepionymi, by艂o legowane akademii przez Zbigniewa Ole艣nickiego kardyna艂a, w pierwszej po艂owie pi臋tnastego wieku. Drugie ber艂o, srebrne poz艂acane, nale偶a艂y do kardyna艂a Fryderyka, brata Zygmunta Starego, kt贸rego pi臋kny pomnik spi偶owy znajduje si臋 przy stopniach wielkiego o艂tarza na Wawelu. Trzecie ber艂o, r贸wnie偶 srebrne, poz艂acane, z kszta艂tu i pozoru najdawniejsze, , przypuszczaj膮 i偶 by艂o darowanem przez kardyna艂a Maciejowskiego na pocz膮tku XVII wieku. Przed tymi to ber艂ami na krzy偶 z艂o偶onemi kandydaci na doktor贸w w wszechnicy jagiello艅skiej zwykli przysi臋g臋 sk艂ada膰 wobec dziekan贸w, i professor贸w w dzie艅 swej inauguracji; w dniach za艣 uroczystych akademii noszone bywaj膮 przez pedel贸w uniwersyteckich, togami odzianych, w czasie pochodu wydzia艂贸w po艂膮czonych do ko艣cio艂a 艣w. Anny.

   W drugiej szafie zawarty jest bogaty zbi贸r medal贸w, tycz膮cych si臋 najwi臋cej historyi polskiej i zbi贸r monet chronologicznie u艂o偶ony, pocz膮wszy od Chrobrego a偶 do ostatnich czas贸w. Medal贸w i monet jest razem 8058. Umieszczono tu tak偶e popiersie zmar艂ego przed rokiem bibliotekarza 艣. p. J贸zefa Muczkowskiego, utworu Henryka Statlera, i portret poprzednika jego Samuela Bandtkego, przez Hadziewicza. Wizerunki tych m臋偶贸w przypominaj膮 uporczyw膮 prac臋 i nadzwyczajn膮 cierpliwo艣膰, kt贸r膮 posiada膰 musieli, by wydoby膰 bibliotek臋 z zam臋tu w jakim si臋 znajdowa艂a z pocz膮tkiem tego wieku. Nie dokonali tej pracy zupe艂nie, ale doko艅czy jej pewnie tera藕niejszy bibliotekarz, pan Stro艅ski, gdy偶 zaj膮艂 si臋 ni膮 gorliwie, wsparty w tej ci臋偶kiej a 偶mudnej robocie przez 艣wiat艂ego kustosza biblioteki, p. Adolfa Mu艂kowskiego.

   Pi臋knym zabytkiem XVI stulecia s膮 drzwi przez kt贸re wchodzi si臋 do starych sal bibliotecznych; pochodz膮 one ze zburzonego przed 40 laty ratusza, a taki na nich napis: Ubi charitas et amor, ibi Deus est. Pierwsze dwie sale biblioteczne s膮 sklepione, zbudowane jeszcze w XVI wieku. Niegdy艣 ksi膮偶ki nale偶膮ce do ka偶dego wydzia艂u osobno, by艂y w zachowaniu u kilku professor贸w; 偶eby wi臋c te pojedyncze biblioteki w jedn膮 po艂膮czy膰, Obiedzi艅ski professor teologii legowa艂 dla akademii pewn膮 summ臋 na zbudowanie tych sal, inni professorowie poszli za jego przyk艂adem, a tak winni艣my je gorliwo艣ci samych akademik贸w krakowskich. Przy odnawianiu wzmocnione zosta艂y sklepienia przez wzniesienie z samego gruntu dw贸ch s艂up贸w podpieraj膮cych trzy arkady, co znacznie te sale ozdobi艂o. Szafy d臋bowe przy 艣cianach stoj膮ce, z pi臋knemi u wierzchu ozdobami rze藕bionymi, wznosz膮 si臋 a偶 do sklepienia.

   W pierwszej sali umieszczono wszystko, co najbardziej obchodzi膰 mo偶e w臋drowca Polaka; ca艂a historya i literatura polska jest tam zebrana. Jednym rzutem oka przebiega si臋 dzieje krajowe, od pierwszego kronikarza Marcina Galla i pierwszych zawi膮zk贸w historyi, a偶 do ostatnich pami臋tnik贸w. Kilka tysi臋cy broszur i panegiryk贸w z dw贸ch ostatnich wiek贸w zalegaj膮 najwy偶sze pu艂ki szafek. Herbarze i historyczne folianty s膮 u spodu. W szafach od strony dziedzi艅ca umieszczone s膮 biblie i msza艂y, drukowane po wi臋kszej cz臋艣ci w samych pocz膮tkach XVI wieku w Krakowie. Kilka pu艂ek tych szaf zape艂nionych jest samemi dzie艂ami dyssydent贸wpolskich, a niezmiernie cenne to zabytki dla j臋zyka i literatury krajowej. Prawodawstwo polskie w wielkich foliantach zabiera wiele pu艂ek dolnych, pocz膮wszy od statutu wi艣lickiego, a偶 do konstytucji 1791 r. Umiej臋tno艣ci 艣cis艂e, w Polsce uprawiane, kilka szafek zajmuj膮: s膮 tam dawne wydania Kopernika, Brosciusa; innych uczonych polskich dzie艂a od XVI wieku a偶 do dzisiaj dosy膰 licznie s膮 przedstawione. Poeci polscy w jednej si臋 mieszcz膮 szafie, wiele ich tam jednak brakuje; znakomitego na przyk艂ad wieszcza Zygmunta Krasi艅skiego ledwie 2 lub 3 dzie艂a si臋 tam znajduj膮. W 艣rodku sal umieszczone s膮 szafy nizkie, z ozdobami rze藕bionemi i herbami uniwersytetu.

   W pierwszej zamkni臋te s膮 r臋kopisy tycz膮ce si臋 historyi polskiej w 300 woluminach. Tam si臋 znajduj膮 dwa egzemplarze historyi D艂ugosza z wieku XVI; listy r臋k膮 D艂ugosza pisane; kilka tom贸w tycz膮cych si臋 historyi Inflant i Siedmiogrodu, z biblioteki Zygmunta Augusta pochodz膮ce; trzeci tom Tomicyan贸w; dziewi臋cio-tomowy zbi贸r pod imieniem Ma艂achowskiego, zawieraj膮cy pami臋tniki, listy i wiersze, od czas贸w Jana Ka藕mirza, a偶 do ko艅ca XVIII wieku; prawomagdeburskie z XIV i XV wieku, na pergaminie, po 艂acinie i po niemiecku; proces kanonizacyi 艣w. Jana kantego, w pi臋tnastu grubych tomach zawarty; w艂asnor臋czne listy kr贸l贸w polskich, pocz膮wszy od Zygmunta Augusta do Stanis艂awa Poniatowskiego; oraz wiele dyplomat贸w. Jest tam tak偶e i poemat nieznajomego autora z XVII wieku, pod tytu艂em: 鈥濷bl臋偶enie Cz臋stochowy鈥 dot膮d jeszcze niewydany. R臋kopisy in quarto, r贸wnie偶 jak in octavo, tymczasowo, dla braku miejsca, u艂o偶one s膮 w jednej z sal; pomi臋dzy niemi widzieli艣my o艣m egzemplarzy historyi Kad艂ubka, z komentarzami po bokach pisanemi przez professor贸w akademii w XV i XVI wieku, kt贸rzy nauczali historyi krajowej pod艂ug tego autora.

   W drugiej podobnej szafie, za arkadami stoj膮cej, zgromadzono to wszystko, co biblioteka posiada najrzadszego w manuskryptach, rycinach i drukach. Tamto podr贸偶ny ze czci膮 przegl膮da pergaminowy album, u艣wietniony podpisami kr贸l贸w polskich co zwiedzili bibliotek臋. Pierwszy Henryk Walezyusz podpisa艂 si臋 wysokimi literami, za nim Batory, kr贸lowa Anna, Zygmunt III i inni, a ostatni Stanis艂aw August. Ka偶dy podpis kr贸lewski okolony jest winietami, a przy podpisie cesarza Franciszka J贸zefa, P艂onczy艅ski malarz przedstawi艂 po偶ar Krakowa w r. 1850.

   Pr贸cz monarszych podpis贸w, mie艣ci si臋 tu dosy膰 imion historycznych, lecz ostatni obro艅cy kraju mo偶e najwi臋cej zatrzymuj膮 uwag臋 przechodnia. Drugi r臋kopis cechowy, zwany Codex picturatus, zawiera przywileje cech贸w i rzemios艂 miasta Krakowa. Zebrany w wi臋kszej cz臋艣ci przez Baltazara Behma, sekretarza magistratu w 1505 r., ozdobiony jest 27 pi臋knemi miniaturami. Dalej ksi膮偶ka modlitewna, na delikatnym bardzo pergaminie pisana w r. 1396, pieknem, drobnem lecz wyra藕nem pismem; pocz膮tkowe litery kolorowane, a przy zacz臋ciu rozdzia艂贸w miniatury bardzo cenione przez znawc贸w. R臋kopis na papierze pod tytu艂em Decisiones rotae Wilhelmi Horborch; na ostatniej stronicy tego dzie艂a znajduje si臋 kopia praojc贸w naszych 艣piewu 鈥濨oga Rodzicza Bogem s艂awena Maria鈥, najdawniejszy pomnik j臋zyka polskiego, przypisywany 艣wi臋temu Wojciechowi. Kopia ta jest z r. 1408, najdawniejsza jak膮 dot膮d znaj膮, t膮偶 sam膮 r臋k膮 pisana co i dzie艂o Hartborga, ale bledszym nieco atramentem. R臋kopis na papierze z roku 1457 ca艂y pisany r臋k膮 艣wi臋tego Jana Kantego; w nim znajduj膮 si臋 wyci膮gi z ojc贸w ko艣cio艂a i inne. Kodeks in folio pergaminowy z 360 arkuszy z艂o偶ony, zwany Liber magnus, d艂ugi czas Twardowskiemu czarnoksi臋偶nikowi przypisywany, a kt贸rego prawdziwym autorem Pawe艂 Paulirinus z Pragi. Jest to 贸wczesna encyklopedya, bo znajduje si臋 tam grammatyka, logika, medycyna, astrologia i historya naturalna; przy tej ostatniej, obok 艂aci艅skich nazw ptak贸w i zwierz膮t, przydatne s膮 na marginesie nazwy czeskie. Co do historyi typografii znajduje si臋 w tym r臋kopisie bardzo wa偶ny ust臋, powtarzany kilkakrotnie przez francuzkich i niemieckich pisarzy, autor bowiem 偶y艂 w czasie kiedy si臋 pocz膮tki tej sztuki objawia膰 pocz臋艂y. Godnym jest tak偶e uwagi r臋kopis na pergaminie w j臋zyku czeskim przez Pu艂kaw臋 pisany, ozdobiony miniaturami przedstawiaj膮cymi ksi膮偶膮t czeskich od pocz膮tku ich historyi a偶 do XIV wieku.

   Pomi臋dzy bardzo rzadkiemi drukami umieszczonemi w tej szafie jest dzie艂o pod tytu艂em: Johannis de Turrecremata (Torquemada) Cardinalis explanatio in Psalterium, impressum Cracis, bez nazwy. Uwa偶aj膮 to dzie艂o za najpierwszy druk krakowski. Na pergaminie drukowane dzie艂o Constitutiones Clementinae w Moguncyi przez Fausta i Schoffera, legowane akademii krakowskiej w r. 1475 przez Stanis艂awa Szadka, professora teologii. Speculum Saxonum w r. 1535 w Krakowie przez Victora na pergaminie. S膮 tam tak偶e Akafisty, dzie艂o Skoryny franciszka, w bia艂oruskim j臋zyku, tak jak nim oko艂o Po艂ocka m贸wi膮. Wiszniewski uwa偶a egzemplarz ten za jedyny jaki dzi艣 istnieje.

   Wiod膮c dalej nasz膮 w臋dr贸wk臋 po drugiej sali, spostrzegamy z jednej strony bogaty zbi贸r klassyk贸w greckich, a z przeciwnej 艂aci艅sk膮 literatur臋. Dzie艂a filologiczne, dla tutejszego seminaryum filologicznego z Niemiec sprowadzone, zajmuj膮 szaf臋 osobn膮. W po艣rodku sali, w niskiej i szerokiej szafie, s膮 r臋kopisy tycz膮ce si臋 prawa i historyi, dzie艂a klassyczne greckie i 艂aci艅skie, pisane w 14 lub 15 wieku. Jest tam tak偶e oko艂o czterdziestu wolumin贸w astronomicznych, pomi臋dzy kt贸remi wiele egzemplarzy Regiomontana, Brosciusa i innych; trzy lub cztery s艂owniki 艂aciny 艣redniowiecznej, bardzo cenne dla zrozumienia 贸wczesnych autor贸w. Dla przozdobienia tej szafy umieszczono na wierzchu kilka przedmiot贸w sztuki, pomi臋dzy kt贸remi Herkules-dziecko rozrywaj膮cy w臋偶a i Kupido uspiony na swym sajdaku, oba z marmuru paryjskiego, wytwornej roboty, ale nieznajomego d艂uta. Ciekawy tu tak偶e u艂omek rze藕by Wita Stwosza, znakomitego artysty z XV wieku, urodzonego w Krakowie, a zmar艂ego w Norymberdze. Przy wnij艣ciu do trzeciej sali, obok drzwi oszklonych, z pi臋knemi ozdobami z kamienia wyciosanemi, zawieszony jest drzeworyt z XVI wieku, niepi臋kny wprawdzie ale maj膮cy warto艣膰 historyczn膮. Jest to 鈥濳ontryfet zboru, kt贸ry luterskim zowi膮, zburzonego w r. 1574 dnia 2 pa藕dziernika鈥. Wida膰 tam dom dwupi臋trowy, o wysokim, spadzistym szczycie; w oknach, na dachu i u spodu tego domu gromada ludzi zaj臋ta burzeniem. Pod drzeworytem wierszy kilkana艣cie, kt贸rych pocz膮tek taki:

 

   Takie by艂o burzenie zboru luterskiego.
   Je偶eli艣 zatrudniony nie widzia艂 wszystkiego,
   Patrz bracie m贸j jak r膮bi膮 wrota siekierami,
   A drudzy za艣 jak si臋 mocuj膮 z kratami.

 

   Trzecia sala o艣wiecona dwoma wysokimi oknami, nad kt贸rymi s膮 okr膮g艂e w kszta艂cie r贸偶y okienka, a po艣rodku kapliczka wystaj膮ca na ulic臋, tak zachowana jak by艂a dawniej, wzmocniona tylko silnemi sztabami 偶elaznemi, wewn膮trz ozdobiona sztukatery膮 i gustownem malowaniem sufitu. W 艣cianie naprzeciw kaplicy schody w臋偶ykowate, z wielk膮 staranno艣ci膮 wyko艅czone, prowadz膮 na galery臋, 偶elazn膮 balustrad膮 opatrzon膮, w oko艂o kt贸rej wy艂o偶one s膮 dzie艂a medyczne, chirurgia, anatomia, fizyologia; mn贸stwo broszur i dyssertacyj doktoryzuj膮cych si臋 po wszystkich fakultetach niemieckich, uporz膮dkowane stosownie do przedmiot贸w i alfabetycznie. W samej sale, w w szafach wzd艂u偶 jednej 艣ciany, mie艣ci si臋 historya Niemiec, og贸lna i szczeg贸艂owa, do艣膰 licznie opatrzona nawet rzadkiemi dzie艂ami z XVI i XVII wieku; s膮 tam tak偶e i Monumenta Germaniae Pertza. Historya Anglii, Danii, Szwecyi, Rossyi, Czech, W艂och, Hiszpanii, pa艅stwa ottoma艅skiego i inne obfituj膮 w do艣膰 wa偶ne dzie艂a nawet 藕r贸d艂owe, ale mniej bogate ni偶 historya Niemiec. Historya Francyi w trzech dzia艂ach umieszczona; jest tam i kilkana艣cie dzie艂 藕r贸d艂owych, ale najnowsi pisarze rzadsi. W 艣rodku sali w szafie nizkiej s膮 r臋kopisy filozofii scholastycznej i historyi naturalnej, r贸wnie偶 i karty geograficzne. W kapliczce mie艣ci si臋 ma艂y zacz膮tek muzeum staro偶ytno艣ci; znajduj膮 si臋 tam popielnice z przedchrze艣cia艅skich czas贸w , w r贸偶nych okolicach dawnej Polski wygrzebywane, kamienne no偶e i d艂uta, , kolczugi rycerskie, stare kopie i miecze; jest infu艂a i pastora艂 Pon臋towskiego opata hradyskiego z wieku XVI, pier艣cie艅 Karnkowskiego, kt贸rym koronowa艂 Stefana Batorego, pier艣cie艅 ostatniego burmistrza krakowskiego; s膮 tak偶e i obce rzeczy , przez podr贸偶uj膮cych Polak贸w w wycieczkach po Europie nabywane i bibliotece na pami膮tk臋 odwiedzin ofiarowane, jak np. ozdoby znalezione w mumiach egipskich, satyr bronzowy, utw贸r rzymski, ofiara Mitrze z kamienia, troch臋 uszkodzona, kilkana艣cie kamei i.t.d. W og贸le przedmiot贸w staro偶ytno艣ci jest 264. Znajdowa艂 si臋 przez wiele lat w gmachu bibliotecznym 艢wiatowid, bo偶yszcze S艂owian; teraz umieszczonym jest w muzeum Towarzystwa naukowego krakowskiego.

   Czwarta sala, zwana d艂ug膮, otoczona u g贸ry r贸wnie偶 jak poprzedzaj膮ca galery膮, zawiera na dole dzie艂a encyklopedyczne, w siedmiu przedzia艂ach oddzielnie u艂o偶on膮 jest biblioteka przez 艣. p. J贸zef臋 z Zawadzkich Gostkowsk膮 uniwersytetowi legowana. Jest w niej oko艂o 3000 tom贸w, najwi臋cej francuzkich pisarzy. W 艣rodku sali, w dw贸ch nizkich szafach, mie艣ci si臋 600 r臋kopis贸w teologicznych z XIV i XV wieku, na galeryi za艣 pisma peryodyczne francuzkie, niemieckie i obce literatury.

   Przechodzimy ju偶 do ostatniej sali, tak zwanej jagiello艅skiej. Bywa艂y tu dawniej zebrania i posiedzenia uroczyste akademii; dzi艣 zape艂niona jest ksi膮偶kami, kt贸re w samej bibliotece dot膮d pomieszczonemi by膰 nie mog艂y. Mury tej sali ozdobione s膮 malowid艂ami klejow膮 robot膮, wykonanemi przez Micha艂a Stachowicza, artyst臋 krakowskiego, zmar艂ego przed trzydziestu laty. Stara艂 si臋 malarz przedstawi膰 wa偶niejsze sceny z historyi akademii krakowskiej, ale przez przebudowanie gmachu ju偶 kilka jego utwor贸w zosta艂o zniszczonych, te za艣 co istniej膮, trudno by si臋 utrzyma膰 mog艂y, bo jedna 艣ciana nadto wypuk艂a grozi zniszczeniem, a na niej w艂a艣nie najlepsza mo偶e praca Stachowicza: processya akademii ze wsi Bawo艂u, dzisiejszego Ka藕mirza, na ulic臋 艣w. Anny. Typy polskie przedstawiaj膮 si臋 tu wydatnie, ale co do stroj贸w 贸wczesna archeologia nasza rzeczywisto艣ci wskaza膰 arty艣cie nie mog艂a. Na drugiej 艣cianie przedstawionem jest nadanie przywilej贸w akademii za czas贸w Ka藕mirza W. w r. 1564. Z przeciwnej strony Jagie艂艂o na tronie, otoczony w dygnitarzami polskiemi i litewskiemi, wr臋cza przywileje akademii Stanis艂awowi Skarbimirskiemu, pierwszemu rektorowi w r. 1400. Jest tam tak偶e kilka innych scen historycznych, ale ju偶 je sama r臋ka czasu powoli niszczy膰 poczyna. Sufit tej sali drewniany, z ozdobami rze藕bionemi i poz艂acanemi, kt贸re si臋gaj膮 jak si臋 zdaje jeszcze do XVI wieku.

   Przebieg艂szy z nami te sale, czytelnik dostrzeg艂 zapewne, 偶e biblioteka zawiera w sobie do艣膰 znaczne skarby intelektualne; dla uzupe艂nienia wi臋c tego obrazu umieszczamy tu kr贸tki statystyczny wykaz, czerpany w najlepszem 藕r贸dle.

   Na pocz膮tku roku szkolnego 1860 sam ksi臋gozbi贸r obliczony zawiera艂 81,405 dzie艂, co przesz艂o 120, 000 tom贸w wynosi. Dublet贸w jest 15,029. Zbi贸r r臋kopis贸w, do kt贸rych si臋 licz膮 dyplomata, listy, fragmenta, numer贸w 5477, w 2200 zawartych.
   Zbi贸r kart geograficznych, jako to atlasy, pojedyncze mappy, plany 鈥 1212 numer贸w.
   Zbi贸r artystyczny: obrazy olejne, illuminowane, rysunki, ryciny, litografie, muzykalne kompozycye numer贸w 3579.
   Zbi贸r medali i monet 鈥 8058 sztuk.
   Zbi贸r archeologiczny 鈥 264 przedmiot贸w.

   Fundusz sta艂y biblioteczny na ksi膮偶ki, oprawy i potrzeby kancellaryjne wynosi 2400 fl.austr. Urz臋dnik贸w biblioteki jest czterech, to jest: bibliotekarz, adjunkt, praktykant, dietaryusz i dw贸ch famulus贸w. Czytelnia otwarta w dnie powszechne od dziewi膮tej do pierwszej rano.