- 22 845 19 89
- sekretariat@bpmokotow.waw.pl
- ul. Wiktorska 10, 02-587 Warszawa
To dobrze, że ukazała się książka Romana Rostka, choć nie wiadomo, czy „czyjaś książka może przygotować na nasze wyzwania” i „czy cudze słowa coś nam na serio wyjaśnią w aż tak ważnych i poważnych sprawach” – jak w recenzji napisał Remigiusz Okraska z „Nowego Obywatela”. Choroba onkologiczna może spotkać każdego, więc być może warto o tym pomyśleć.
„Rytuał przejścia” jest opowieścią opartą na doświadczeniach z czasów choroby. Jest to wielowymiarowa historia radzenia sobie z traumatyczną sytuacją. Doświadczenie słabości i bezradności jest tu punktem startu dla odejścia od rutyny i spojrzenia na wszystko z nowej perspektywy. Choroba uchyla przed narratorem drzwi do miejsc, których nigdy by nie odwiedził i do historii, których nigdy by nie usłyszał.
Czy to ksiądz, z którym można prowadzić teologiczne dysputy, czy gangster, wspominający swe złote przestępcze lata – wszyscy w szpitalnej sali występują na równych prawach, bez społecznych masek. Życie opisywane jest całą pełnią barw, humor miesza się z cierpieniem, bliskie relacje we wspólnocie pacjentów z samotnością przeżywania choroby, a bezradność wobec procedur i biurokracji szpitalnej – z instynktem przeżycia za wszelką cenę. Jest to mój debiut literacki.
Medioznawca prof. Aleksander Woźny tak napisał o książce:
To dobrze, że Roman Rostek zdecydował się napisać tę książkę, bo dojrzewała w nim od lat, aż uzyskała postać rytuału przejścia, w którym po etapie walącego się na głowę świata i poczucia zawieszenia w próżni, pojawia się próba zbudowania na nowo swojego świata, ale wcale nie w ascetycznym stylu. Dobrze, bo jest ona czymś znacznie więcej niż tylko opisem jego onkologicznej historii. Czytam ją jak palimpsest, ma wiele warstw równocześnie. Pierwsza, od której nie mogę się oderwać, to dobrze zbudowana akcja, która wciąga czytelnika i daje obraz innych światów.
„Rytał przejścia” ukazał się w grudniu 2025 roku, książka jest dostępna w księgarniach i sklepach internetowych.
Roman Rostek z wykształcenia jest socjologiem, a z zawodu konsultantem ds. zarządzania, etnograficznie analizującym organizacje. Jest też fanem piłki nożnej. Pisze i publikuje od wielu lat w czasopismach społeczno-politycznych oraz branżowych (np. Nowy Obywatel, Równość, Harvard Business Review Polska, Rzeczpospolita). Jest Wrocławianinem, ale regularnie bywa w Starachowicach dzięki żonie, która stamtąd pochodzi.
Spotkanie autorskie z Romanem Rostkiem