- 22 845 19 89
- sekretariat@bpmokotow.waw.pl
- ul. Wiktorska 10, 02-587 Warszawa
Sergiusz Piasecki należał do grona najbardziej popularnych powieściopisarzy polskich w końcu lat 30. ubiegłego stulecia. Jego twórczość cieszyła się uznaniem także w okresie powojennym, gdy osiadł na emigracji w Wielkiej Brytanii. W okresie PRL książki Piaseckiego były zakazane w Polsce, co spowodowało, że jego twórczość była właściwie nieznana w kraju.
Życie Sergiusza Piaseckiego, było burzliwe i pełne zakrętów – jest niemal gotowym scenariuszem filmowym. W recenzji książki Grzegorza Łukomskiego pt. „Sergiusz Piasecki (1901-1964). Przestrzenie wolności antykomunisty ideowego” Robert Radzik pisał o jej bohaterze tak:
Wydaje się, że nie ma drugiego polskiego pisarza w XX wieku, któremu pierwsza powieść przyniosła nie tylko sławę i uznanie krytyki, ale również… wolność. W dodatku tę chyba najbardziej cenną, bo osobistą. „Kochankę Wielkiej Niedźwiedzicy” autor napisał bowiem w ciężkim więzieniu na Świętym Krzyżu, gdzie odbywał karę 15 lat pozbawienia wolności za napad rabunkowy. Dzięki zabiegom Melchiora Wańkowicza oraz kilku innych osób został warunkowo zwolniony w sierpniu 1937 roku. Pobyt w więzieniu stanowił punkt zwrotny w życiu Piaseckiego, wyzwolił w nim pasję i potrzebę pisania oraz, co bardziej niezwykłe, oszlifował jego literacką polszczyznę, bo prawie do 20. roku życia przyszły poczytny pisarz praktycznie nie posługiwał się językiem polskim.
Sergiusz Piasecki pochodził z dalekich Kresów, które w roku jego przyjścia na świat były częścią carskiego imperium Romanowych. Jego ojciec, zruszczony naczelnik prowincjonalnej poczty, i matka wywodząca się z białoruskiego włościaństwa nie używali na co dzień języka polskiego, tylko rosyjskiego lub białoruskiego. Jak to się stało, że Sergiusz Piasecki został cenionym pisarzem? Jak wyglądała jego droga twórcza?
Zapraszamy na prelekcję Roberta Radzika, który odkryje przed nami tę przeciekawą opowieść.
Prelekcja Roberta Radzika pt. „Literacki Kmicic dwudziestolecia, czyli niezwykłe życie Sergiusza Piaseckiego”